Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Chwalimy sie swoimi pojazdami. Zdjecia, filmiki itd.

Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

174350 km, środa, 22.07.2026- wywaliło w czasie jazdy SERVICE. Auto jedzie normalnie. Po zatrzymaniu, wyłączeniu i włączeniu wszystko OK. Żadnych niepotrzebnych komunikatów. Wieczorem jak przeparkowalem auto to przed uruchomieniem komunikat SERVICE i standardowy o problemach z lampami. Czyli wycieraczki. Włączyłem manetkę i faktycznie wycieraczki nie działały.
Po przeparkowaniu auto na luzie, hamulec ręczny i silnik chodzi. Standardowe uderzenie młotkiem w silniczek wycieraczek zlikwidowało komunikat SERVICE.
Czyli jadąc, NIE UZYWAJAC WYCIERACZEK, wygenerował się komunikat. Możliwe, że pochopny wniosek, ale cały czas jest MONITOROWANA elektronika wycieraczek i jak znika sygnał leci komunikat. Do sprawdzenia wtyczka i ewentualnie wyciągnąć silniczek i zajrzeć do elektroniki, sprawdzając przy okazji szczotki. Dodatkowo sprawdziłem, że jest całkiem duży temat na forum o wycieraczkach.
Napięcie wróciło do 13,8 V po włączeniu nawiewu na 4, klimy i świateł. Po uruchomieniu silnika jest 14-14,1V. Czyli na razie jest normalnie.
Kończę wymianę podsufitki, musiałem zamówić dodatkowy klej. Możliwe, że zabraknie mi materiału, trzeba będzie dokupić. Do dokupienia są też niektóre połamane plastiki, ale tu już widzę cena kosmos. Na panoramie "nasi byli". Widać ślady klejenia nieszczelności silikonem. Będę musiał przy okazji zdemontować deskę i dobrać się do bezpieczników, bo irytuje mnie brak zasilania zapalniczki. Bezpieczniki się palą kiedy wymieniam, więc po odległym zwarciu diabli musieli wziąć izolację obwodu. I szlag, gdzieś posiałem dwa ślizgi od panoramy. 15 minut roboty z wymianą podsufitki na YT to niekończący się horror jak klei się samemu.. notabene, klej jaki kupiłem trzyma jak szatan. Musiałem usuwać z jednej części i skrobalem go ponad 40 minut.. koszmar.. Dobrze też, że czyści się go zmywaczem do hamulców, tego mam pod dostatkiem.. Ale jest info, że puszcza też od ekstrakcyjnej.. Tego też mi nie brakuje.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

174400 mapsensor i check engine, ESP. Zamawiam dwa, bo z pomiarów nic nie wychodzi. Miałem wziąć jeden Delphi, ale wezmę dwa SKV po 59 PLN.

Dorobiłem wtyczkę do pomiarów napięć na sondzie, ale wyniki są kiepskie. Wyszukiwarka AI kłamie, podpowiadając bzdury.
Ale ciekawe - zygzak, ESP, injection error, check, antypollution a auto działa. Fakt, inaczej wkręca się na obroty, ale dramatu nie ma. Mógłbym z tym jeździć.

W zależności jaki mapsensor usunę auto inaczej się zachowuje. Ciekawe, niby mają być takie same. Zamiana czujników mało daje. Jeden mam oryginalny, drugi dokupiony kiedyś.

Stare mapsensory zmierzone. Jeden miał 1,9 V, drugi miał 0,1 V. Na żadnym nie zmieniało się napięcie. Zamiana ich skutkowała dziwnym działaniem auta. Skończyło się zygzakiem, check engine, injection error i antypollution.

Założyłem SKV. Jeden miał 1, 9 V, drugi 4,65 V. Na żadnym nie zmieniało się napięcie. Po założeniu tego 4,65 V nadal zygzak. Założyłem tego 1,9 V i zygzak zniknął, injection i ESP tak samo. Pozostał check i antypollution. Prawdopodobnie ten 4,65 V jest uszkodzony. Najciekawsze, miały różne numery w drugiej linijce opisu.

Podpiąłem ddt2000 i skasowałem wszystkie błędy, klikając jak małpa.. can read/erase error. Obroty 1200 po uruchomieniu i spadają do 1000, napięcie 14,1-14,2 V na jalowiznie. Jeszcze zostały sondy do sprawdzenia.
Teraz jakiś dłuższy wyjazd.

Z ciekawostek - na forum jest mój udział sprzed 2 lat też z check error, ale tam błąd sam zniknął. Tu już nie miałem cierpliwości i DDT.

Regeneracja podsufitki wyszła jak w bajce "sąsiedzi". Klej mimo, że wysuszony na brytach przesuwnych od panoramy, od strony szkła zaczął się odklejać. Temperatura go załatwiła. Czyli te małe odcinki będę musiał potraktować butaprenem i żelazkiem. Butapren ma trzymać lepiej, a żelazko ma spłaszczyć 3 mam gąbkę. Jest za gruba na przesuwne bryty. Do przetestowania i poprawienia, zobaczę jak ten patent wyjdzie. Część plastików od brytów do poklejenia, bo popękały. I są braki w ślizgach. Co najmniej dwóch brakuje. Robienie podsufitki to udręka, tym bardziej jak się robi samemu i w mieszkaniu. Klej można zmyć zmywaczem do hamulców, ale i tak trzeba poprawiać gorącą wodą z płynem. Sporo roboty.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

Żelazko ustawione na maksymalną temperaturę nie dało rady spłaszczyć gąbki 3 mm. Ten patent odpada.
Użyć wyższej temperatury lub obciąć gąbkę. Ewentualnie przewiercić małym wiertłem otworki i przeszyć. Mnóstwo roboty, do przemyślenia. Mogłaby wyjść ciekawa kustomizacja. Albo poszukać czegoś cieńszego. Do zastanowienia się.
Na szybko użyłem kleju z Action na odklejające się ranty. Jest dość gęsty, szybko łapie i trzyma jak diabli. Do sklejenia jeszcze urwane plastiki z pierwszej przesuwnej bryty. Tu będzie jazda połączona z masakrą.

07.08.2026 Wziąłem się po raz kolejny za przepustnicę, bo można oszaleć z obrotami. Pierwsze podejrzenie - lewe powietrze. Przetestowałem różne opcje - wyciąganie mapsensorów, by symulować nieszczelność przed i za przepustnicą. Efekty mnie zaskoczyły. Ale to oddzielna historia.

Odpięcie pedału gazu - obroty na 1000 lub 1200, na wyświetlaczu błędy - norma.

Pomierzylem ścieżki przepustnicy i tu zaskoczenie. W zależności od docisku bagiet zmieniała się rezystancja.
Nasuwa mi się wniosek, że każde rozebranie przepustnicy wymaga adaptacji programem.. inaczej - zdejmuje dekiel, czyszcze i po złożeniu jak mam szczęście działa, jak nie - adaptacja. Do zastanowienia się i obserwancji.

08.08.2026 Wymieniłem mapsensor Delco jaki mam od lat na SKV. Mają być oba takie same. Tamten poszedł do schowania i opisania.
Auto nie ma żadnych błędów po tej wymianie.
Last edited by Keszel 2 months ago, edited 1 time in total.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

08.08.2026 Metalową przepustnicę, założoną do "testów" (no załóż ją w końcu, przecież jest sprawna) zdemontowalem i założyłem z powrotem plastikową (zielona kropka na obudowie). Obroty jak zwykle 1200. Opóźnienie przy zdjęciu nogi z pedału gazu. Obroty w górę o 1 kreskę. (1 kreska -200 obrotów) Nie zawsze, ale zauważalnie i irytuje.

09.08.2026 Podkleiłem 2 panele od dachu (przesuwne bryty). Użyłem kleju w spraju. Ciekawostka - jak dam więcej kleju i zdusze materiał to się mocno splaszcza. Trzeba sprawdzić czy to spłaszczenie pozostaje. Profilaktycznie szukam 1 mm.

Do podłączenia się znów pod DDT. Ewentualnie rozebrać wszystko koło turbiny by mieć dojście i przejrzeć wężyki. Trzeba będzie użyć może dymiarki - do kupienia lub zrobienia. Myślałem by puścić ciśnienie, ale znajomy mówił, że za dużo tym nie zdiagnozuje. Trzeba sprawdzić.

Póki nie ma podsufitki zaznaczyć miejsca przecieku na połączeniu panoramy i konstrukcji. Wg mnie musi tam cieknąć woda.



APU
Posty: 199
Rejestracja: 3 years ago
Imię: Maciek
Lokalizacja: Starachowice
Województwo: Świętokrzyskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: APU »

Ja mam tak ze swoją partnerką - zawsze coś nie tak.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

17.08.2026 wczoraj zaparowane szyby na wysokości nawiewu. Wcześniej znajomy zwrócił uwagę na głośna pracę wentylatora. Poziom płynu minimum. Podejrzewam wycieki z nagrzewnicy, GPT potwierdza, ale biorę poprawkę. W Brico kupuje litr różowego(za bardzo nie wiem jaki mam i patrzę po kolorze) na dolewkę, zaznaczam i obserwować.
Napięcie 13,8V przy standardowych ustawieniach, mile ale niepokojące.
Ciąg dalszy walki z podsufitką - kupno kleju Bizon z Action, poprawianie niedoróbek i sciaksmi, też z Action.
Potem klejenie ulamanych plastyków z bryt. W garażu znalazłem brakujące ślizgi, niesamowity fart biorąc pod uwagę burdel jaki tam jest. Normalnie chyba w totka zagram.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

30.08.2026 175 100 km.
Spadek napięcia do 13,5 V. Auto na lewarek i demontaż prawego koła i nadkola. Nadkole popękane, do zgrzania plastik. Amortyzator jakiś dziwny u góry, jakiś syf jest. Bok zaolejony, do wyczuszczenia. Koło gimowe wygląda na ok, to mnie martwiło. Chyba nawet oryginal. Pasek osprzętu zaolejony, do wyczyszczenia. Zdemontować i zobaczyć co dzwoni. Sprawdzić ładowanie z alternatora, spadki napięcia na masach. Zrobiony porządek, poprawiony kabel od zasilania kamery cofania, no było dziadostwo na szybko.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

05.09.2026, 175141 km wymiana koła pasowego, napinacza i rolki osprzętu.
Koło pasowe Sasic- 330 PLN
Śruba koła pasowego- ok. 50 PLN
Dokręcenie 40 Nm, potem 110°. Na gwint 2 krople czerwonego kleju.

Napinacz i rolka out profilaktycznie, trochę szumiały i pukały. Bez dramatu, ale było w planach.

Nowe koło pasowe - po założeniu kreski się zgadzają, na starym przesunięte.
Stare koło pasowe ok, ale bębenek i kreski przesunięte. Nowe - brak stuku puku i kreski nie przesunięte przy max obciążeniu. Szukać dalej szkodnika.
Inny dźwięk w czasie jazdy, mniej denerwujący.

Kapie woda z osłony przeciwsłonecznej od pasażera przez plastikowe mocowanie. Odsłonięta oslona- leci na fotel pasażera, brzeg, środek.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

15.09.2026, 175218 check injection, obroty, choinka. Słoneczna pogoda, sucho. Opukałem przepustnicę, pomogło, ale buja. Coś nie działa.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

175 352 km, 18.09.2026 wymiana świec Champion CET11P na NGK PFR6G-9 4377 i sprawdzenie LPG w zakładzie.
Świece- zmniejszyłem szczelinę na 0,7 mm. Generalnie mogły zostać, ale była w planach zmiana i były kupione. Dokręcane bez dyna, dość mocno, bez przedłużki. Sprawdzić za 1000 km.
Świece w dobrym stanie, bez przedmuchów, przebarwień, nalotów. Wręcz ideolo. Zostawione na "zaś" i ponumerowane.
Instalacja LPG wzorcowa, nie było się do czego doczepić, ale minimalnie podniesiona mapa. Koszt 100 PLN.
Spec też jeździł Espace, ale sprzedał, bo nie mógł sobie poradzić z przepustnicą. Wg niego Championy są kiepskie do LPG.
Zawieszenie "chrumkocze" do wymiany wciąż lewe łożysko, końcówki drążków i drążki, potem zbieżność.
Kupiona krótka płukanka, 34 PLN, maszyna przygotowana do odessania oleju.
Stan płynów- olej, chłodniczy, hamulcowy, wspomagania ok.
Napięcie cały czas od 13,7-13,9 V po włączeniu klimy i świateł. Światła zabierają ok. 0,2 V.
Obroty po uruchomieniu coraz częściej stabilizują się na 800, w trakcie jazdy na jałowym trzymają się na 1000, ale trafiają też na 800.
Klima przeważnie na AUTO i tego pilnować.
Kamera cofania do sprawdzenia, działa jak chce.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

175 540 km, 20.09.2026
Płukanka Valvoline, 20 min na jałowym. Olej odessany, wyszło coś koło 5 l, mało. Wskaźnik oleju na bagnecie niby ok był. Za szybko odsysany wg mnie, po 7-10 tys ponownie będzie płukanka i spuszczenie korkiem lub zdjęcie nawet miski olejowej.
Olej Elf 5W40, wlane jakieś 5,70 l. Do sprawdzenia na bagnecie, najwyżej odessam. Wprawa jest, bo mechanik wlał mi kiedyś 7,5 l i wyciągałem strzykawką przez korek.

Filtr Filtron OP 537/1.

Po wymianie świec auto jechało bez szarpania na LPG, aż dziwnie.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

175741 km, 04.10.2026 Postanowiłem naprawić w końcu panoramę. Klejenie plastików mało dało, nawet wzmocnienie metalowymi elementami nie pomogło. Plan zakłada dorobienie z drutu 1,5 kształtki, dopasowanie i sprawdzenie. Potem wymiana na drut stalowy. Metalowy kształtownik poruszający się na ślimaku jest przewiercony.
Ten przewiercony element przesuwa bryty.
Ten przewiercony element przesuwa bryty.
Do przewiercenia została plastikowa cześć na pierwszej brycie. Jeśli to nie zadziała to kształtownik, jeśli też nie zadziała trzeba będzie kupić bryte. . Niestety panorama nie chce się przesuwać. Szkło też się nie przesuwa. Odpięcie akumulatora wyzwala ruch. Ślimak chodzi. Odsuwa bryty do tyłu, ale nie zabiera, bo są ułamane mocowania. Do tego jak się odsunęły bryty to przestało działać. Przytrzymanie przycisku na kilka sekund daje odgłos, potem to wszystko nie żyje. . Odpięcie aku ożywia później, ale i tak nie działa. Pokrętło chodzi z lekkim oporem w pewnym miejscu. Słyszalne kliknięcia po każdym ruchu, ale coś mi nie pasuje tam. Do rozebrania przejrzenia?!.



Topic author
Keszel
Posty: 620
Rejestracja: 7 years ago
Imię: Leszek
Lokalizacja: Poznań
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
Kontakt:

Kolega Keszel i jego kapryśne auto.

Post autor: Keszel »

"Rozebrałem" przycisk od panoramy przy pomocy... lutownicy. Nie pasowało mi jak działał. Wg sposobu jaki znalazłem na necie gdzie było opisane jak wyczyścić, etc. Przycisk panoramy jest NIEROZBIERALNY. Wszelkie zatrzaski jakie są udają tylko, że można coś zrobić, typowy fake. Jedyne co można zdemontować to przycisk od szkła. I TYLE. Zdecydowałem się użyć lutownicy, bo już nie miałem cierpliwości. W jednym miejscu działał ciężej i potem już chodził ciężej. Wg chata GPT ludzie rozbierali, czyścili, dolutowywali blaszki. Zakładałem, że tak będzie i i mnie. Nie było. Nie wiem co się działo, że robił problemy. Trzeba kupić nowy.
Przy okazji sprawdziłem bezpieczniki w komorze silnika, odkryłem nowe gniazda bezpieczników od strony pasażera. Zamaskowane u mnie materiałem i włożone na mocno. Bezpieczniki od szyby to F26 i F31. Oba po 30 A. Są w komorze z bezpiecznikami po prawej stronie, schowek pasażera, od góry.
Na roletę dochodzą 3 przewody, czarny (gnd), czerwony (stały+ Aku), brązowy (napięcie od ok.10 V do napięcia Aku). Dochodzą cały czas, czy jest karta wsadzona czy nie.


ODPOWIEDZ