Remont V4Y u "fachofca"

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

Witam użytkowników forum.
Po przewertowaniu wielu stron internetów w celu znalezienia najlepszego warsztatu gdzie mogę oddać do remontu silnik z mojej Renault Espace 4 3.5 V6, wybór padł na warsztat kryjący się pod pseudonimem "MBT Witkowice". Wszystko było załatwiane poprzez wiadomości e-mail, wyglądało cacy i super hiper. Osobnik z którym wymieniałem wiadomości rozpisywał się co to nie zrobi w silniku podczas jego remontu, jakimi nie dysponuje technologiami i wiedzą. Moje zaufanie do "warsztatu" wynikało z jego pozytywnych opinii na necie, ile to miesięcznie nie robią silników, zdjęć z ich strony internetowej itp. Cena za usługę była uzgodniona na 6300 netto plus kilka drobnostek. W cenę miało wchodzić - - wymiana pękniętego bloku silnika, kompleksowy remont silnika dołu i góry, z wymianą wału na nowy, kompletem panewek , usunięciem iluś tam błędów fabrycznych, teflonowaniem ścianek i denka tłoków (!). Warsztat oznajmił że wszystko zrobione, silnik leci paletą za pobraniem. Prosiłem o fakturę przed wysyłką, dostałem lakonicznie zrzut ekranu z telefonu że pobranie przez firmę kurierską jest prawie 10tyś pln. Myślę sobie ok, prosiłem o fakturę VAT, 6300 plus jakieś drobnostki, koszta wysyłki i 23% VAT wychodzi ta suma. Paleta przychodzi obkręcona czarną folią, stanu silnika nie widać, w dobrej wierze zapłaciłem. I tu zaczyna się cyrk - silnik jak wysłałem upieprzony taki dostałem, zamiast faktury VAT wystawili rachunek - zostałem orżnięty na 23%, nigdzie na ich stronie nie pisze że nie wystawiają faktur VAT, w żadnej wiadomości też mi "osobnik kontaktowy" o tym nie powiedział. Zero możliwości kontaktu telefonicznego - miałem dwa numery do nich nikt nie odbiera. W wiadomościach które wymieniliśmy z osobą która ani razu nie przedstawiła się z imienia i nazwiska, dowiedziałem się że wszystko jest ok, ja wymyślam bzdury i szukam dziury w całym. Wysłałem oficjalne pismo z reklamacją i żądaniem wyszczególnienia rzeczy które wykonali i części które wymienili, oraz wystawienia pisemnej gwarancji. W odpowiedzi nie otrzymałem ani w pełni wyszczególnienia przeprowadzonych prac, ani wymienionych części, i wzmiankę że gwarancji na udzielone prace oni nie udzielają ! Firma stosuje nieuczciwe praktyki typu naciąganie na podobno wymienionych częściach - z ich rozpiski wynika że zamontowali mi dwa bloki silnika (jeden był ujęty w wycenie, drugi doliczyli po remoncie) , dwa razy skasowali za remont głowicy która rzekomo była splanowana o 2mm, silnik po remoncie za 10tyś pln musi być brudny bo nie jest to ujęte w cenie ! Na tą chwilę silnik stoi na palecie jak przyjechał, zostały przeprowadzone wstępne oględziny przez rzeczoznawcę który odradził mi jego montaż, w wyniku oględzin zostało stwierdzone że denka tłoków nie są niczym pokryte (inspekcja kamerką endoskopową przez otwory świec), a co opisywał w zakresie prac wykonawca, śrubki klapek inspekcji łańcucha rozrządu i pompy wody nie są dokręcone, rzeczoznawca odkręcił je palcami ! W środku jest podobny syf jak na zewnątrz, warsztat twierdzi że wymienił pompę wody - jest wsadzona stara z nagarem z oleju, łańcuch rozrządu i napinacze też stare, upieprzone w brudzie.
Dla mnie to firma krzak która unika kontaktu z klientem, ustalenia pisemne dotyczące ceny i zakresu prac ma w d..ie. Z wielkiej firmy MBT Witkowice zrobiła się druciarnia klepiące "remonty" po godzinach w przydomowej kanciapie. Na tą chwilę jestem w plecy 10tyśPLN, do 2 tygodni będę przekazywał sprawę do prawnika, bo stanowisko właścicielki "firmy" już znam.

Awatar użytkownika
RomanzRudy
Posty: 498
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Roman
Lokalizacja: SL - Ruda Śląska
Województwo: Śląskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: RomanzRudy » 5 miesięcy temu

Albo mi się wydaje albo było już tu na forum o nim wspomniane.
W każdym bądź razie był on nie polecany.
Więcej o nim było na forum nissana jak dobrze pamiętam. Tam było jakieś spięcie z Kubą z Coobcio garage.

Awatar użytkownika
Daroot
Posty: 1885
Rejestracja: 2 lata temu
Imię: Darek
Lokalizacja: Olsztyn
Województwo: Warminsko-mazurskie
Moje auto: Espace IV 3.0 V6 24V dCi P9X
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Daroot » 5 miesięcy temu

świetna reklama dla tego amatora, kolega mbt jest na forum, ciekawe czy się odezwie i skomentuje.
Dla mnie masakra po tym co napisałeś, ale ustalone 6300 + vat to gdzie tu do 10 tys ?

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

Tu go polecali, stronka wiarygodna, uzgodnienia miłe no i wtopiłem. Już po fakcie podjechałem do tunerów co mi w moim mieście wydech z nierdzewki ogarniali do B234 w Saabie i też jedynie o coobcio wspomniał jako jedynym wiarygodnym w tym temacie.

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

Daroot pisze:
5 miesięcy temu
świetna reklama dla tego amatora, kolega mbt jest na forum, ciekawe czy się odezwie i skomentuje.
Dla mnie masakra po tym co napisałeś, ale ustalone 6300 + vat to gdzie tu do 10 tys ?
Doszły do wymiany 2 wałki i wariator które były uszkodzone, wysyłka i tak sobie w dobrej wierze wszystko skalkulowałem w tej kwocie, wiem, naiwny byłem. Mam wszystko w meilach uzgodnione, w razie potrzeby wrzucę tu wszystko. Tak to jest jak facet już ma w głowie dźwięk v6 pod maską.

Awatar użytkownika
austryliew
Posty: 2692
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: austryliew » 5 miesięcy temu

Przykro mi, że wtopiłeś. Na forum jest chyba 2 osoby co go polecają - tylko lub aż.
Wklejałem tutaj parę rzeczy na przestrogę, m.in. z forum nissana. Widocznie źle wyciągnąłeś wnioski, źle zrozumiałeś itd.
Dla mnie jeśli ktoś wystawia cenę 6300 netto za remont silnika, którego nie widział to pierwszy zonk. A tak gość robi w większości przypadków i kwota się powtarza. Jak byś poczytał, to ten silnik remontuje się za 12 tys. A tak ciął koszty gdzie się da. Niedokręcanie śrub już tutaj wkleiłem - nie rozumiem tego, bo to nic nie kosztuje oprócz czasu, ale chyba zakładanego na remont?
A później lecą teksty, że klient się kłócił o każdą złotówkę. Nie rozumiem, dlaczego nie mówić od razu 12 tys, ewentualnie coś może wyjść taniej.

Ja już znam co najmniej 2 miejsca u mnie w mieście, gdzie te V4Y z palcem w dupie by wyremontowali bez problemu, bo na co dzień stoją tam większe i bardziej skomplikowane silniki, których przewalają sporo. Nikt tam na widok v6 czy v8 czy nawet v10 nie wywala zeza do księżyca tylko robi jak najszybciej i jak najlepiej się da i jakoś nie słyszałem o fuszerkach.

Jak dla mnie nic nie musisz wklejać, bo szkoda robić zadymę. Próbuj odzyskać pieniądze. Najlepiej niestety ten silnik rozebrać, bo znając życie to tam dwukolorowe uszczelki pod głowicą leżą.

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

austryliew pisze:
5 miesięcy temu
. Najlepiej niestety ten silnik rozebrać, bo znając życie to tam dwukolorowe uszczelki pod głowicą leżą.
Jeżeli są dwukolorowe to jaki może być problem ? Gdyż tak właśnie jest - jedna srebrna druga czarna...

Awatar użytkownika
Bartosh
Posty: 834
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Bartosz
Lokalizacja: Kraków
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Bartosh » 5 miesięcy temu

Ja osobiście nie wiem o co tu właściwie chodzi i nie bardzo pojmuję czemu doszło do takiego nieporozumienia.. Ja również korzystałem z usług tego Pana, było to ok 30k kilometrów temu i nadal jestem zadowolony, wszystko hula. Problemy które miałem już nie występują. Też robiłem parę rzeczy więcej żeby mieć święty spokój z tym że kwota nie sięgała 10k PLN. Aż głupio w zaistniałej u kolegi sytuacji pisać, że jest się zadowolonym... :-(

Awatar użytkownika
austryliew
Posty: 2692
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: austryliew » 5 miesięcy temu

Znajdź filmik coobcia z silnikiem już nie pamiętam Infiniti G35 lub 350z, ale raczej Infiniti. Tam jedna głowica w ogóle nie była dokręcona i były różne uszczelki pod głowicami.
Wiesz, ja mogę to tłumaczyć tym, że jedna głowica była bardziej druga mniej planowana lub inne materiały, ale równie dobrze może silnik kolegi z nissana stał koło twojego i Ty masz jedną jego uszczelkę a on ma jedną twoją. Ale o co chodzi to ja nie wiem. Identyczny przypadek jak tutaj.
Nie wiem jak to tłumaczyć.

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka



michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

Filmik obejrzałem, jeżeli nie dostanę od nich pisemnej gwarancji na usługę to nie ma co myśleć o montażu, różne kolory uszczelek to może jego znak firmowy :)
Tak samo podczas uzgodnień padło pytanie czy śruby od głowicy wymieniamy czy zostają stare, tu już powinna lampka mi się zapalić, jak polazła glowica to śruby obligatoryjnie do wymiany z tego co wyczytałem. Śruby korb zostały stare. Nie wiem czy je sprawdzał pod względem długości przed skręcaniem.

Awatar użytkownika
Alf
Posty: 412
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Ireneusz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Nie
Rok produkcji: 2004
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Alf » 5 miesięcy temu

Kurła...robiłem w lutym remont. Pomimo, że różne auta robią i nie takie to mój V6 z espacea był ich pierwszym.... a robią i V8 i inne bo klasykami się też zajmują. Ocena roboty +5 w skali 1-5. żadnej gwarancji na pismie. Co do coobcia to zna się jak niejeden ale to jest skrajny przypadek...dobry mech bierze i zrobi...nie rozumiem forumowych problemów z remontem "prostego" silnika. Ja nie wiem czy niektóre warsztaty mechaniczne to już informatycy co tylko clipem robią ?

Awatar użytkownika
austryliew
Posty: 2692
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: austryliew » 5 miesięcy temu

michail77 pisze:
5 miesięcy temu
Filmik obejrzałem, jeżeli nie dostanę od nich pisemnej gwarancji na usługę to nie ma co myśleć o montażu, różne kolory uszczelek to może jego znak firmowy :)
Tak samo podczas uzgodnień padło pytanie czy śruby od głowicy wymieniamy czy zostają stare, tu już powinna lampka mi się zapalić, jak polazła glowica to śruby obligatoryjnie do wymiany z tego co wyczytałem. Śruby korb zostały stare. Nie wiem czy je sprawdzał pod względem długości przed skręcaniem.
Wszystko ok, nie chcę już drążyć tematu. Ale zobacz, że temat ciągnie się dłuuugo, i ten film też już pół roku ma minimum, serio tego nie widziałeś?
Na Infiniti podobne tematy, które przeczytałem od deski do deski, na nissanie to samo, a nie miałem jeszcze potrzeby remontować silnika, czyli defacto powinno mnie to zwiewać. Było pytać, to silnik nawet w Rzeszowie byś wyremontował, w Warszawie bez problemu, pewnie jest sporo takich miejsc, tylko trzeba czas poświęcić na szukanie, założyć parę kont na różnych forach i było by spoko.

Szkoda, bo to prosty silnik do remontu, jedyny problem, to brak części na półkach, ale to też już się powoli zmienia, kolega @bergman załatwiał części do Nissana Quest, ktoś tam oferował się z częściami do vq35de, kolega co robi projekt frankenstein też by ci pomógł, jest sporo ludzi co by ci pomogło przynajmniej w informacji.

Piszę to po to, nie aby się po Tobie przejechać, ale po to, żeby kolejny człowiek, który stanie przed remontem tego silnika znalazł posty i zrobił silnik na kolejne pół miliona kilometrów. Fakt jednak, że 6 tys za remont to kusząca propozycja i każdy chciałby aby tyle to kosztowało. Niestety jak wyżej napisałem, cena wyjściowa to 12 tys. i po tym może się okazać, że to 8k PLN.

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

austryliew pisze:
5 miesięcy temu

Piszę to po to, nie aby się po Tobie przejechać, ale po to, żeby kolejny człowiek, który stanie przed remontem tego silnika znalazł posty i zrobił silnik na kolejne pół miliona kilometrów. Fakt jednak, że 6 tys za remont to kusząca propozycja i każdy chciałby aby tyle to kosztowało. Niestety jak wyżej napisałem, cena wyjściowa to 12 tys. i po tym może się okazać, że to 8k PLN.
Nie cena była dla mnie priorytetem, ale jakość która miała być wysoka, te 10k nie było by problemem, jeżeli by nie wychodziły teraz kwiatki jakie wychodzą.
Austryliew, też po to założyłem ten temat :) , nie po to aby się użalać ale aby czytający wiedzieli gdzie oddawać swoje auta a które miejsca omijać. No i już wiem czemu nie mają swojej firmy zaznaczonej na mapy google, jak każda szanująca się firma nie obawiająca się krytyki klientów. Pozdrawiam wszystkich i dzięki za zainteresowanie tematem.

bergman
Posty: 1482
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Marcin
Lokalizacja: Płock
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Nie
Rok produkcji: 2010
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: bergman » 5 miesięcy temu

@austryliew o mnie wspomniał, więc napiszę: Quest po remoncie na oryginalnych częściach działa prawidłowo, kultura pracy bardzo wysoka.
Polecam kontakt z @konrads79 (chyba nie przekręciłem), u Niego brałem części.

Mam wrażenie, że wokół tego silnika wytworzył się mit, że to jest niewiadomo co, a to jest po prostu V6, które każdy myślący mechanik rozbierze i złoży po obróbce. Gdybym miał robić remont swojego, to spokojnie bym szykował 10-12 tys zł i z miesiąc czasu (obróbka bloku, głowicy i sprowadzenie części).

P.s. Coobcio ma ogromną wiedzę i chyba dużo roboty, bo za regulację zaworów mi powiedział prawie 5 tys zł (koszt wyjęcia silnika, ponownego montażu no i sama regulacja)

Uisem
Posty: 2
Rejestracja: 7 miesięcy temu
Imię: Rafał
Lokalizacja: Szczecinek
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Uisem » 5 miesięcy temu

Kolego, ja miałem podobną historię jak Ty, i również walczę z tymi pseudo fachowcami, ja zawiozłem auto na lawecie, pęknięty blok po weryfikacji zgodziłem się na montaż ich silnika za 8tys zł miało być wszystko nowe na częściach nissana, nie otrzymałem żadnej fv, napisałem pismo do tych całych mbt to nie uwierzycie co mi odpisali że firma nie miała nic wspólnego z naprawą mojego auta, i moje oskarżenia są bez podstawne bo dogadalem się prywatnie z ich mechanikiem na usługę,nie miało to miejsca, silnik padł po 4tys km nie chcą przyjąć reklamacji Ani zwrotu pieniędzy, a ponadto w moim silniku były wszystkie nowe czujniki alternator po regeneracji a Tu wszystko stare i nie działające i tekst że firma mbt nie ponosi odpowiedzialności za elektronikę, banda oszustów, kolego michail77 odezwij się ja dopiero zaczynam z nimi wojnę

drdave
Posty: 1262
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: dr_dave
Lokalizacja: Kielce
Województwo: Świętokrzyskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: drdave » 5 miesięcy temu

bergman pisze:@austryliew o mnie wspomniał, więc napiszę: Quest po remoncie na oryginalnych częściach działa prawidłowo, kultura pracy bardzo wysoka.
Polecam kontakt z @konrads79 (chyba nie przekręciłem), u Niego brałem części.

Mam wrażenie, że wokół tego silnika wytworzył się mit, że to jest niewiadomo co, a to jest po prostu V6, które każdy myślący mechanik rozbierze i złoży po obróbce. Gdybym miał robić remont swojego, to spokojnie bym szykował 10-12 tys zł i z miesiąc czasu (obróbka bloku, głowicy i sprowadzenie części).

P.s. Coobcio ma ogromną wiedzę i chyba dużo roboty, bo za regulację zaworów mi powiedział prawie 5 tys zł (koszt wyjęcia silnika, ponownego montażu no i sama regulacja)
Silnik jest bardzo prosty. Tylko dostępu nie ma i trzeba wyjmować z auta. Ja już 100kkm od mini remontu zrobiłem. Współczuję wam chłopaki. Nauka płynie że trzeba papiery podpisać już w momencie oddania auta do warsztatu.

Wysłane z mojego SM-G935F przy użyciu Tapatalka


michail77
Posty: 15
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 5 miesięcy temu

Uisem pisze:
5 miesięcy temu
Kolego, ja miałem podobną historię jak Ty, i również walczę z tymi pseudo fachowcami, ja zawiozłem auto na lawecie, pęknięty blok po weryfikacji zgodziłem się na montaż ich silnika za 8tys zł miało być wszystko nowe na częściach nissana, nie otrzymałem żadnej fv, napisałem pismo do tych całych mbt to nie uwierzycie co mi odpisali że firma nie miała nic wspólnego z naprawą mojego auta, i moje oskarżenia są bez podstawne bo dogadalem się prywatnie z ich mechanikiem na usługę,nie miało to miejsca, silnik padł po 4tys km nie chcą przyjąć reklamacji Ani zwrotu pieniędzy, a ponadto w moim silniku były wszystkie nowe czujniki alternator po regeneracji a Tu wszystko stare i nie działające i tekst że firma mbt nie ponosi odpowiedzialności za elektronikę, banda oszustów, kolego michail77 odezwij się ja dopiero zaczynam z nimi wojnę
Ale jakieś uzgodnienia z nimi w postaci maili, sms-ów posiadasz ? Ok, piszę na priv. aby nie rozciągać tematu, najwyżej za jakiś czas się do tematu doda jak sprawa się skończy.

Awatar użytkownika
Bartosh
Posty: 834
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Bartosz
Lokalizacja: Kraków
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Bartosh » 5 miesięcy temu

o kuuułłłaaa to widzę, że grubo się dzieje :shock: Po tych postach teraz to drugi raz bym się zastanowił czy, samochód tam oddać, chociaż osobiście jestem zadowolony z usługi - po zakończeniu otrzymałem też komplet zdjęć z wykonywanych napraw, części, montażu itd. W takim razie o co chodzi? Miałem fart :?:

Awatar użytkownika
konrads79
___________________
___________________
Posty: 154
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Konrad
Lokalizacja: Warszawa
Województwo: -----
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2008
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: konrads79 » 5 miesięcy temu

tak, to ode mnie można kupić oryginalne części NISSANA do naszych silników :) Dziękuję za reklamę :)
Oczywiście wystawiam paragony, lub wedle życzenia FV.
U siebie również robiłem kompleksowy remont VQ35DE/V4Y i wszystkie części OE NISSANA, więc już wszystko przetestowane.

Paula
Posty: 2
Rejestracja: 4 miesięcy temu
Imię: Paula
Lokalizacja: Kraków
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Espace III 1.9 dTi F9Q
Grand: Nie
Rok produkcji: 2007
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Paula » 4 miesięcy temu

Michail77,proszę o kontakt mailowy w pewnej sprawie związanej z silnikiem.mail:pauline_k@wp.pl

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości