Espace 1 GTX 2.2

Chwalimy sie swoimi pojazdami. Zdjecia, filmiki itd.
Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 7 miesięcy temu

Okazało się, że rozrząd był przestawiony aż o trzy ząbki. Wszystko ustawiałem zgodnie z instrukcją, jednak znak nacięty na kole pasowym był przesunięty względem fabrycznego znaku na dolnym kole paska rozrządu o 3 zęby. A że założyłem sobie od razu wszystkie trzy koła na wal korbowy, to przesunięcia nie zauważyłem...
Sprawdziłem luzy zaworowe, później chciałem sprawdzić ustawienie paska i było "dobrze", ale coś mnie tknęło żeby zajrzeć głębiej, pod koło pasowe i bingo :D
Silnik jest dużo żywszy,chociaż jeszcze brakuje mu pazura powyżej 3tys obr. Muszę szukać jeszcze dalej, tym razem to chyba osprzęt, coś ze sterowania silnikiem. Trochę jakby sonda, albo TPS.

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 2 miesięcy temu

Po ostatniej aktualizacji wyjechałem za granicę, a Espace zostało w Polsce. Jakiś czas temu nareszcie przytargałem je do siebie i pracuję nad nim po godzinach :)

Tak jak pisałem wyżej, od strony mechanicznej silnik jest już dopięty na ostatni guzik. No, prawie ostatni. Leje mi się olej z dekielka koło wałka pompy oleju.
Zostały natomiast pewne rzeczy z osprzętu silnika. W związku z tym zrobiłem dwa duże zamówienia z częściami które potrzebowałem do ukończenia auta:
- sonda lambda
- czujnik spalania stukowego
- cewka
- uszczelniacze wtryskiwaczy
- nowa pompa paliwa + filtr
- linka gazu
- akumulator Bosch 54Ah
- opony 195/45R16
- drobiazgi typu wycieraczki, ramki tablic itd

Oprócz tego po prawie 2 latach postoju musiałem zabrać się za hamulce, a przy okazji wyszły jeszcze inne elementy:
- tarcze + klocki
- łożyska kół kpl.
- końcówki wahaczy górnych i dolnych
- końcówki drążków kierowniczych
- manszety na półosiach
- gumy wieszaków wydechu
- (znowu) poduszki silnika i skrzyni

Spora sumka... Jako pocieszenie otrzymałem poprawę pracy silnika na nowej cewce i sondzie. Teraz cały układ zapłonowy od cewki, przez kopułkę, aż po świece jest kompletnie nowy.
Dodatkowo planuję wyciągnąć zbiornik paliwa i dokładnie go wypłukać. Po dwóch latach może być w nim pełno szlamu, a ostatnio jedynie dolewałem świeżej benzyny. Filtr wymieniam z oczywistych względów, a pompa to działanie bardziej profilaktyczne niż obowiązek.
Wspominałem też o innych wtryskiwaczach. Ostatecznie nie mogłem ich przetestować ze względu na bardzo niską impedancję fabrycznych wtrysków Espace (2.25 Ohm). Wyczyszczę stare w myjce ultradźwiękowej i zobaczę czy będzie poprawa.

Jak już leżałem pod autem robiąc wydech i poduszki, przypomniałem sobie o wybieraku biegów. W końcu zabrałem się za wykonanie nowej kulki i skasowanie luzów. Dźwignia pracuje genialnie, ładnie klika :D


Mając wyciągnięte zwrotnice grzechem byłoby ich nie odświeżyć :P Wyczyściłem, odtłuściłem, nałożyłem środek antykorozyjny, a na wierzch poszedł młotkowy Hammerite. Niemal całkowicie chowają się za tarczami hamulcowymi, ale mimo wszystko bardzo mnie cieszy to jak wyglądają :D
Na dniach powinienem mieć sworznie wahaczy, także zacznie się składanie i będę mógł pierwszy raz od długiego czasu wyjechać autem gdzieś dalej niż z garażu pod blok 8-)

Wszystkie zdjęcia w załącznikach.
Załączniki
IMG_20190628_211219230.jpg
Stan na chwilę obecną. Zderzak jedynie złapany na dwie śruby. Muszę jeszcze wyprostować jego mocowanie i skleić "hokej". Dopiero wtedy zamontuję go na stałe.
IMG_20190628_194446310.jpg
IMG_20190629_134947784_BURST001.jpg
Było trochę walki z odkręceniem łożysk... Nie robiłem tego za swojej kadencji. Podejrzewam, że przyjechały jeszcze z Niemiec.
IMG_20190629_135520728_BURST001.jpg
IMG_20190629_135537597_BURST001.jpg
IMG_20190628_194632582_BURST001.jpg
Klasycznie Ferodo Premiery. Moim zdaniem najlepszy stosunek jakości do ceny
IMG_20190628_194418458.jpg
Zmiana profilu z 55 na 45 pozwoliła mi wrócić do oryginalnej wysokości koła w stosunku do oryginału.
Ostatnio zmieniony Poniedziałek, 1 Lipiec 2019, 00:07 przez TomekP, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
jaarecki
___________________
___________________
Posty: 245
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Jarosław
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1989
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: jaarecki » 2 miesięcy temu

Brawo !
Kawałek porządnej pracy wykonujesz !
Moja jedyneczka w tym roku się zbuntowała i odmówiła współpracy :?
Po prostu wymaga miłości :D z pewnością odpłaci się po wykonanej pracy :D

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 2 miesięcy temu

Dziękuję. Staram się przywrócić ją do żywych :)
Te auta naprawdę potrzebują trochę więcej uwagi niż coś nowszego, taki wiek. Ja w swoje Espace wkladałem dużo pracy i czasu. Jeździło mi się wtedy świetnie. Kiedy tylko zacząłem lekko odpuszczać, zaczynały się problemy z jakimiś drobiazgami aż w końcu załatwiłem silnik...

Drobna aktualizacja. W sobotę zostawiłem w domu jarzma i zostały niepomalowane. Dziś je ogarnąłem.
Załączniki
IMG_20190702_182234628_BURST001_COMP.jpg
IMG_20190702_181009044.jpg
Śrutowanie, odrdzewiacz, lakier

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 2 miesięcy temu

Kilka nowych fotek ze składania przodu.
Aktualnie stoję z pracami przy zawieszeniu bo czekam na półoś. Podczas wymiany odsłon przegubów okazało się, że jedna jest nierozbieralna :?
Załączniki
IMG_20190706_191929704.jpg
IMG_20190706_191912187.jpg
IMG_20190706_191923012.jpg
IMG_20190704_205748275_BURST001.jpg
Druga strona już na aucie.
IMG_20190705_172617695_BURST001.jpg
Półoś zachowam na awaryjnaą sytuację. Da się to zeszlifować i później złożyć, ale zdecydowałem się na kupno nowej.

Awatar użytkownika
Krzepa
Posty: 220
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Karolino
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: Krzepa » 2 miesięcy temu

Tomek,
Dokładnie tak samo postępowałem przy remoncie przedniego zawieszenia. Demontaż, czyszczenie do żywego (jak trzeba piaskowanie), malowanie, wymiany, złożenie na nowych podzespołach. Dzięki temu Electric Orange jeździ cały czas i ciągnie za sobą przyczepę.
Gdybyś potrzebował nowej chłodnicy daj znać - znalazłem źródełko, jestem po wymianie w swoim, wreszcie przestałem przegrzewać silnik.

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 2 miesięcy temu

Krzepa pisze:
2 miesięcy temu
Demontaż, czyszczenie do żywego (jak trzeba piaskowanie), malowanie, wymiany, złożenie na nowych podzespołach.
To chyba najlepsza droga do w miarę bezbolesnej odbudowy auta. Tym bardziej, że używasz swojej na codzień.
Jeśli chodzi o chłodnicę, to nie wiem jeszcze jak będzie. Ostatnie duże przebiegi robiłem dwa lata temu, tej zimy zrobiłem może 10km. Nie wiem jeszcze czy będzie wymagać wymiany.

Z dzisiejszych newsów bawiłem się trochę pod maską. Elektryka co prawda była ogarnięta, ale miałem duży bałagan pod maską, ponieważ po naprawie wiązki silnika kable były kladzione luzem, bez peszli. Po ostatecznych testach mogłem wszystko ładnie ułożyć. Różnica jest kolosalna :D

Po za tym zarobiłem sobie nową linkę gazu. Nowa przyszła jako zbiór elementów do samodzielnego montażu, przy czym pancerz jest dwukrotnie za długi. Końcówki są też dane z zapasem, także w zasadzie mam dwie linki w cenie jednej :mrgreen:
Załączniki
Screenshot_20190707-220142.png
Screen z jakiegoś filmiku. Z grubsza widać jaki tam był bajzel
IMG_20190707_202807797.jpg
A teraz pełna kulturka :D

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 1 miesiąc temu

Po ostatnim wpisie złożyłem na gotowo zawieszenie, po czym czekałem już tylko na nową półoś. Niestety przysłali mi krótszą niż miała być, a kilka dni później wyjechałem na 2 tyg urlopu. Wymiana na prawidłową przeciągnęła się na tyle, że dopiero w poniedziałek zmontowalem całość i zrobiłem pierwszy oblot.

Silnik dobrze rokuje. Ładnie idzie tak do 4.5tys obr, później ucina mi moc. Dodatkowo EGT skacze do mało bezpiecznych wartości, generalnie cały silnik grzeje się za szybko.
Wtryski ewidentnie nie ogarniają sytuacji. W weekend muszę siąść i pomyśleć jak wysterować normalne wtryskiwacze w niskoomowym układzie...

Prawdopodobnie czeka mnie też wymiana chlodnicy, ale z tym czekam do opanowania problemu z paliwem.
Załączniki
IMG_20190809_181346170_HDR_0.jpg

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4136
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: m_adam » 1 miesiąc temu

Wydech na pewno drożny?

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 3 tygodni temu

Wydechu jestem pewny na 100%. Jest aż za luźny :lol:

W międzyczasie bawię się z "blacharką".
Wyprostowałem do końca uszkodzony narożnik. W tym celu musiałem odnitować błotnik dla lepszego dostępu. Kolejne było mycie i zdzieranie folii z blach. Później delikatna praca młotkiem i udało się wrócić do stanu pierwotnego.

Zaczynam także z laminatami. Plan jest taki, aby robić wszystko pojedynczo za pomocą laminatu, szpachli z włóknem i szpachli natryskowej. Tak opracowane uszkodzenia będę malować tymczasowo podkładem, a kiedy auto będzie gotowe (obstawiam późną wiosnę} , oszlifować je już na gotowo i malować.
Niestety drobnych pęknięć jest ogrom. Zwłaszcza na dachu łuszczy mi się farba strukturalna. Panele drzwi tylnych odklejają się od stelaży, do tego lewe były kiedyś rozbite o jakiś słupek. Potrzebna jest tam mocna ingerencja. Narożnik przedniego lewego blotnika wymaga odbudowy, klapa bagażnika pęka przy zawiasie... Mogę tak wymieniać do jutra.

Lepiej będzie chyba wrzucać na bieżąco fotki z prac i pokazywać co zostało naprawione :D
Załączniki
IMG_20190817_152031041_HDR.jpg
IMG_20190817_153228173.jpg
IMG_20190817_153233261_HDR.jpg
IMG_20190823_205438841.jpg
IMG_20190823_205429592.jpg
IMG_20190816_195751624_HDR.jpg
IMG_20190824_151851322_HDR.jpg
IMG_20190824_151904593_HDR.jpg

Jason123
Posty: 54
Rejestracja: 4 miesięcy temu
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Poznan
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: Jason123 » 3 tygodni temu

TomekP pisze:
7 miesięcy temu
Okazało się, że rozrząd był przestawiony aż o trzy ząbki. Wszystko ustawiałem zgodnie z instrukcją, jednak znak nacięty na kole pasowym był przesunięty względem fabrycznego znaku na dolnym kole paska rozrządu o 3 zęby. A że założyłem sobie od razu wszystkie trzy koła na wal korbowy, to przesunięcia nie zauważyłem...
Sprawdziłem luzy zaworowe, później chciałem sprawdzić ustawienie paska i było "dobrze", ale coś mnie tknęło żeby zajrzeć głębiej, pod koło pasowe i bingo :D
Silnik jest dużo żywszy,chociaż jeszcze brakuje mu pazura powyżej 3tys obr. Muszę szukać jeszcze dalej, tym razem to chyba osprzęt, coś ze sterowania silnikiem. Trochę jakby sonda, albo TPS.
3 zeby to az dziw ze to jezdzilo :P
tak w ogole to super auto. Widze ze dopieszczasz je na maxa

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 3 tygodni temu

Jason123 pisze:
3 tygodni temu
Widze ze dopieszczasz je na maxa
Im dalej w las, tym więcej drzew. A może bardziej 'kłód" :?

Jason123
Posty: 54
Rejestracja: 4 miesięcy temu
Imię: Łukasz
Lokalizacja: Poznan
Województwo: Wielkopolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: Jason123 » 3 tygodni temu

TomekP pisze:
3 tygodni temu
Jason123 pisze:
3 tygodni temu
Widze ze dopieszczasz je na maxa
Im dalej w las, tym więcej drzew. A może bardziej 'kłód" :?
Wszystko co niepowtarzalne ma wysoką cene :) Grunt to miec jakas wizje i do niej dazyc :)

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 3 tygodni temu

Oj wizja jest, jest :D

Dziś zmontowalem przód i pierwszy raz wyjechałem na drogi publiczne Holandii :) Minęły 22 miesiące od momentu wyjęcia silnika z budy i dopiero teraz uznałem, że Piguła jest gotowa na wyjazd. Testowałem wszędzie. Od krętych drozek z progami, po autostradę. 70km i nie miałem ochoty wysiadać :lol:
Załączniki
IMG_20190831_161222727.jpg
Kiedyś kupiłem pieska. Miał kiwać głową, ale woli leżeć :D
Koala na lusterku, pamiątka po moim pierwszym Espace :)

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 1 tydzień temu

Ciąg dalszy.
W weekend wyrzuciłem butlę gazową i przygotowałem podwozie do mycia. Dziś przy pomocy pary pod ciśnieniem kilku barów zdjąłem z podłogi brud wraz z dużą częścią luźnej powłoki antykorozyjnej :D
Znalazłem dwa ogniska rdzy w tylnych nadkolach, ale wiedziałem o nich od kupna i nie urosły przez te trzy lata. Na samej podłodze zaczyna się jakaś powierzchowna korozja z którą bez problemu poradzi sobie jakiś inhibitor korozji.
Póki co będzie musiało starczyć. Przed położeniem nowej powłoki musiałbym umyć podwozie jeszcze raz, dużo dokładniej, z kanału :)
Załączniki
IMG_20190910_181501536.jpg
IMG_20190910_181440865_0.jpg
IMG_20190910_175855589_HDR_0.jpg
IMG_20190907_160955582_HDR_0.jpg
IMG_20190907_155011871_HDR_0.jpg
IMG_20190907_143909060_0.jpg

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4136
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: m_adam » 1 tydzień temu

Tylko baranka nie kładź bo pogorszysz sprawę. Kisi się tam wszystko i nie widać co jest pod nim.
Konwerter rdzy raz na rok i spokój. forch koroplex jest biały więc ocynk jest nadal jasny chyba że znajdzie rudą to się zrobi czarny. Na to potem ocynk w sprayu miejscowo.

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 1 tydzień temu

Właśnie z powodu kiszenia baranek nie wchodzi w grę. Wstępnie byłem nastawiony na Tectyl Amber bo używam go w pracy do zabezpieczania drobnych uszkodzeń w ciezarówkach i widzę na kolejnych serwisach że ruda się nie rozprzestrzenia. O Forchu nie pomyślałem, ale wezmę pod uwagę.

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4136
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: m_adam » 1 tydzień temu

Tectyl Amber jest ok ale na koniec bo to tylko wosk. To nie jest konwerter rdzy tylko warstwa izolująca od wody.

Awatar użytkownika
TomekP
Posty: 191
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Tomek
Lokalizacja: Rotterdam , NL /Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace I 2.2 J7T
Grand: Nie
Rok produkcji: 1990
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: TomekP » 1 tydzień temu

W takim razie zaopatrzę się w Forcha. Możesz coś powiedzieć o wydajności? Starczy mi litra na podwozie?

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4136
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Espace 1 GTX 2.2

Post autor: m_adam » 1 tydzień temu

Świat i ludzie. Bardzo wydajny. Rzadki Jak grunt na ściany. Nakładałem gąbka bo z pędzla się lało po rękach.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość