Remont V4Y u "fachofca"

mbt
Posty: 40
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: ja
Lokalizacja: www.mbt-witkowice.pl
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Zamierzam kupić
Grand: Nie
Rok produkcji: 2007
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: mbt » 4 miesięcy temu

michail77 pisze:Czy silnik benzynowy, np. ten nasz nieszczęsny V4Y po splanowaniu głowic o 2mm jest w stanie odpalić, i dodatkowo jeździć bezawaryjnie przez kilka, kilkanaście tyś. km ? Czy przy takim stopniu sprężania nie będzie to możliwe, no i jak będzie wyglądała praca tłok/zawory - nie będzie kolizji ?

2mm splanowana głowica to dużo, zmienia stopień kompresji. W silniku widlastym dla sprawnej, równej i cichej pracy stopień sprężania na obu głowicach musi się zgadzać. Mimo to kolizji, stukania jeszcze nie będzie, dystans jest nieznacznie powyżej 2mm.
Niestety, dopiero w ostatnim etapie naprawy okazało się, że głowica była już planowana, zostały zatem przedstawione inne alternatywy, w wymiana na inną nową, inną używaną, albo odprężenie obecnej na uszczelkach (opcje "dobrze" -> "tanio" -> "bardzo tanio") .
Dostosowujemy się do klienta, oferując usługi naprawcze - nie tylko wymiany, chociaż oczywiście najprościej wykonać pełną wymianę na wszystkie nowe części, w tym nowe głowice - jest to jednak kilkukrotnie droższa opcja.

Odprężenie tak splanowanej głowicy poprzez zastosowanie 2 a nawet 3 uszczelek wraz z przekładkami jest możliwe.
Oczywiście na pierwsze wyobrażenie może wydawać się to bzdurą, ale cała procedura zakłada wstawienie dodatkowych przekładek między uszczelkami, a nie tylko nałożenie ich na siebie, do tego inne stopnie dokręcenia głowicy itd. Same uszczelki jako takie przy tym są fabrycznie wykonane warstwowo - oryginalne mają od dwóch do trzech warstw, inne firmy nawet 3 do 5, różnią się grubością poszczególnych materiałów. Więc już sama uszczelka stanowi kanapkę. A skoro Japońscy inżynierowie wymyślili kanapkę z szynką i jest dobrze, my tylko dodajemy ser, sałatę i ogórka, żeby odzyskać brakujące mm głowicy, zamiast generować koszt wymiany na nową. Rozumiemy nerwowość, skoro jakość wcześniej wykonanych na silniku prac, planowania głowicy i montażu uszczelek doprowadziło do tego, że uszkodziło blok silnika.
Jednak rozwiązanie to jest stosowane przez różne warsztaty w samochodach tuningowanych i sportowych, gdzie przy znacznie większym wysileniu niż w Espace zdaje egzamin. I jest rozwiązaniem lepszym niż zbyt splanowana głowica.

Do takich pomysłów jak wsadzenie dwóch bloków do silnika, czy osprejowanie cynkiem tylko tłoków- pozostawimy to bez komentarza

Awatar użytkownika
rafaelcz82
___________________
___________________
Posty: 480
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Rafał
Lokalizacja: WWL
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2005
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: rafaelcz82 » 4 miesięcy temu

Tak czytam i zachodzę w głowę, bo wychodzi na to że u Państwa w serwisie można zrobić coś dobrze ale drogo, albo po kosztach (nie mylić z niedrogo) i na odpieprz. A jak się coś wykaszani, to winnym zawsze będzie klient zlecający naprawę, nie mechanik, który coś tam podłubał przy silniku, ale nie koniecznie zrobił tak, bo ten silnik dłużej popracował.

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 11 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 4 miesięcy temu

mbt pisze:
4 miesięcy temu

2mm splanowana głowica to dużo, zmienia stopień kompresji. W silniku widlastym dla sprawnej, równej i cichej pracy stopień sprężania na obu głowicach musi się zgadzać. Mimo to kolizji, stukania jeszcze nie będzie, dystans jest nieznacznie powyżej 2mm.
Niestety, dopiero w ostatnim etapie naprawy okazało się, że głowica była już planowana, zostały zatem przedstawione inne alternatywy, w wymiana na inną nową, inną używaną, albo odprężenie obecnej na uszczelkach (opcje "dobrze" -> "tanio" -> "bardzo tanio") .
Dostosowujemy się do klienta, oferując usługi naprawcze - nie tylko wymiany, chociaż oczywiście najprościej wykonać pełną wymianę na wszystkie nowe części, w tym nowe głowice - jest to jednak kilkukrotnie droższa opcja.

Odprężenie tak splanowanej głowicy poprzez zastosowanie 2 a nawet 3 uszczelek wraz z przekładkami jest możliwe.
Oczywiście na pierwsze wyobrażenie może wydawać się to bzdurą, ale cała procedura zakłada wstawienie dodatkowych przekładek między uszczelkami, a nie tylko nałożenie ich na siebie, do tego inne stopnie dokręcenia głowicy itd. Same uszczelki jako takie przy tym są fabrycznie wykonane warstwowo - oryginalne mają od dwóch do trzech warstw, inne firmy nawet 3 do 5, różnią się grubością poszczególnych materiałów. Więc już sama uszczelka stanowi kanapkę. A skoro Japońscy inżynierowie wymyślili kanapkę z szynką i jest dobrze, my tylko dodajemy ser, sałatę i ogórka, żeby odzyskać brakujące mm głowicy, zamiast generować koszt wymiany na nową. Rozumiemy nerwowość, skoro jakość wcześniej wykonanych na silniku prac, planowania głowicy i montażu uszczelek doprowadziło do tego, że uszkodziło blok silnika.
Jednak rozwiązanie to jest stosowane przez różne warsztaty w samochodach tuningowanych i sportowych, gdzie przy znacznie większym wysileniu niż w Espace zdaje egzamin. I jest rozwiązaniem lepszym niż zbyt splanowana głowica.

Do takich pomysłów jak wsadzenie dwóch bloków do silnika, czy osprejowanie cynkiem tylko tłoków- pozostawimy to bez komentarza
W poprzednim tygodniu odwiedziłem jeden z największych zakładów w moim mieście Szczecin który zajmuje się remontami głowic, bloków silników itp. Poprosiłem o opinię na temat maksymalnej warstwy jaką można zdjąć przy planowaniu głowicy w V4Y 711 - jest to dokładnie max. 0.8mm. W innym przypadku taka głowica to złom. Żadne 2mm. Taka głowica nie nadaje się do użycia. Jak wasz pseudofachowiec mógł mi coś takiego jak splanowanie o 2mm proponować ???
Druga sprawa to te 3 uszczelki pod głowicą - zakład od głowic także udzielił mi odpowiedzi, ale nie nadaje się ona tutaj do przytoczenia.
Delikatnie ujmując osobę proponującą takie rozwiązanie określili w skrócie i delikatnie ujmując nie w pełni rozwiniętą umysłowo.
Fachowcu z MBT - ser i sałatę wkładaj sobie do kanapek do pracy, a nie do silników...
Wszędzie wpychasz wątek że klient chciał tanio. Ale jeżeli 10tyś pln za pseudoremont bez gwarancji,na starych gratach, bez żadnej specyfikacji co zostało wykonane z umowy, to jest tanio to sorki. Dla mnie i już wielu innych jesteście tylko firmą krzak, mam nadzieję że takich naiwnych jak ja i jeszcze kilka osób które poznałem na forum będzie coraz mniej, i wasza buda w krótszym lub dłuższym czasie się zamknie.
Dobranoc

kondradturbo321
Posty: 1
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: kondrad
Lokalizacja: oświecim
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Espace II 2.0 J7R
Grand: Nie
Rok produkcji: 1994
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: kondradturbo321 » 2 miesięcy temu

Też mam taka nadzieje że nadejdzie wiekopomny dzien że ta druciarnia MBT zostanie zamknieta, Bo szkoda tych ludzi wierzacych w jego samoopinie ktore wypisuje z rożnych kont na różnych forum a po probie umowienia sie na spotkanie Cisza bo to ON sam sobie to wypisuje ! pozdrawiam i NIE odpuszczać Koledzy i Koleżanki

michail77
Posty: 15
Rejestracja: 11 miesięcy temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 2 miesięcy temu

Wszystkich oszukanych przez firmę MBT Witkowice proszę o kontakt na priv. Najlepiej na mojego maila baczak77@gmail.com Uprzejmie proszę admina o nie usuwanie wpisu ze względu na bardzo poważny problem z tym "warsztatem".

Uisem
Posty: 2
Rejestracja: 9 miesięcy temu
Imię: Rafał
Lokalizacja: Szczecinek
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Uisem » 2 miesięcy temu

Widocznie nie wygodne posty są usuwane, a ze zdobytych informacji to już ładne parę lat się mbt ślizga z podobnymi tematami, i na dodatek jeszcze się stawia jaki to on profesjonalny, jestem w trakcie rozbierania na części pierwsze swojego silnika, i już po pierwszych minutach babole, ale to zostawię na koniec bo kręcę filmiki za każdym razem z rozkręcania, sprawa zgłoszona do programu tv zainteresowali się sprawą.

Awatar użytkownika
milimetr59
___________________
___________________
Posty: 1702
Rejestracja: 4 lata temu
Imię: Waldek
Lokalizacja: Łódź (EL)-Bałuty VelSatis 2006 2.0T benzyna po lifcie
Województwo: Łódzkie
Moje auto: Inne
Grand: Nie
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: milimetr59 » 2 miesięcy temu

Uisem pisze:
2 miesięcy temu
Widocznie nie wygodne posty są usuwane, a ze zdobytych informacji to już ładne parę lat się mbt ślizga z podobnymi tematami, i na dodatek jeszcze się stawia jaki to on profesjonalny, jestem w trakcie rozbierania na części pierwsze swojego silnika, i już po pierwszych minutach babole, ale to zostawię na koniec bo kręcę filmiki za każdym razem z rozkręcania, sprawa zgłoszona do programu tv zainteresowali się sprawą.
Mój szwagier jest dziennikarzem motoryzacyjnym, popytam się go, jakie ma wejścia, może nadam mu temat i też się ktoś zainteresuje tematem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość