Remont V4Y u "fachofca"

mbt
Posty: 43
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: ja
Lokalizacja: www.mbt-witkowice.pl
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Zamierzam kupić
Grand: Nie
Rok produkcji: 2007
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: mbt » 6 miesięcy temu

michail77 pisze:Czy silnik benzynowy, np. ten nasz nieszczęsny V4Y po splanowaniu głowic o 2mm jest w stanie odpalić, i dodatkowo jeździć bezawaryjnie przez kilka, kilkanaście tyś. km ? Czy przy takim stopniu sprężania nie będzie to możliwe, no i jak będzie wyglądała praca tłok/zawory - nie będzie kolizji ?

2mm splanowana głowica to dużo, zmienia stopień kompresji. W silniku widlastym dla sprawnej, równej i cichej pracy stopień sprężania na obu głowicach musi się zgadzać. Mimo to kolizji, stukania jeszcze nie będzie, dystans jest nieznacznie powyżej 2mm.
Niestety, dopiero w ostatnim etapie naprawy okazało się, że głowica była już planowana, zostały zatem przedstawione inne alternatywy, w wymiana na inną nową, inną używaną, albo odprężenie obecnej na uszczelkach (opcje "dobrze" -> "tanio" -> "bardzo tanio") .
Dostosowujemy się do klienta, oferując usługi naprawcze - nie tylko wymiany, chociaż oczywiście najprościej wykonać pełną wymianę na wszystkie nowe części, w tym nowe głowice - jest to jednak kilkukrotnie droższa opcja.

Odprężenie tak splanowanej głowicy poprzez zastosowanie 2 a nawet 3 uszczelek wraz z przekładkami jest możliwe.
Oczywiście na pierwsze wyobrażenie może wydawać się to bzdurą, ale cała procedura zakłada wstawienie dodatkowych przekładek między uszczelkami, a nie tylko nałożenie ich na siebie, do tego inne stopnie dokręcenia głowicy itd. Same uszczelki jako takie przy tym są fabrycznie wykonane warstwowo - oryginalne mają od dwóch do trzech warstw, inne firmy nawet 3 do 5, różnią się grubością poszczególnych materiałów. Więc już sama uszczelka stanowi kanapkę. A skoro Japońscy inżynierowie wymyślili kanapkę z szynką i jest dobrze, my tylko dodajemy ser, sałatę i ogórka, żeby odzyskać brakujące mm głowicy, zamiast generować koszt wymiany na nową. Rozumiemy nerwowość, skoro jakość wcześniej wykonanych na silniku prac, planowania głowicy i montażu uszczelek doprowadziło do tego, że uszkodziło blok silnika.
Jednak rozwiązanie to jest stosowane przez różne warsztaty w samochodach tuningowanych i sportowych, gdzie przy znacznie większym wysileniu niż w Espace zdaje egzamin. I jest rozwiązaniem lepszym niż zbyt splanowana głowica.

Do takich pomysłów jak wsadzenie dwóch bloków do silnika, czy osprejowanie cynkiem tylko tłoków- pozostawimy to bez komentarza

Awatar użytkownika
rafaelcz82
___________________
___________________
Posty: 500
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Rafał
Lokalizacja: WWL
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2005
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: rafaelcz82 » 6 miesięcy temu

Tak czytam i zachodzę w głowę, bo wychodzi na to że u Państwa w serwisie można zrobić coś dobrze ale drogo, albo po kosztach (nie mylić z niedrogo) i na odpieprz. A jak się coś wykaszani, to winnym zawsze będzie klient zlecający naprawę, nie mechanik, który coś tam podłubał przy silniku, ale nie koniecznie zrobił tak, bo ten silnik dłużej popracował.

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 6 miesięcy temu

mbt pisze:
6 miesięcy temu

2mm splanowana głowica to dużo, zmienia stopień kompresji. W silniku widlastym dla sprawnej, równej i cichej pracy stopień sprężania na obu głowicach musi się zgadzać. Mimo to kolizji, stukania jeszcze nie będzie, dystans jest nieznacznie powyżej 2mm.
Niestety, dopiero w ostatnim etapie naprawy okazało się, że głowica była już planowana, zostały zatem przedstawione inne alternatywy, w wymiana na inną nową, inną używaną, albo odprężenie obecnej na uszczelkach (opcje "dobrze" -> "tanio" -> "bardzo tanio") .
Dostosowujemy się do klienta, oferując usługi naprawcze - nie tylko wymiany, chociaż oczywiście najprościej wykonać pełną wymianę na wszystkie nowe części, w tym nowe głowice - jest to jednak kilkukrotnie droższa opcja.

Odprężenie tak splanowanej głowicy poprzez zastosowanie 2 a nawet 3 uszczelek wraz z przekładkami jest możliwe.
Oczywiście na pierwsze wyobrażenie może wydawać się to bzdurą, ale cała procedura zakłada wstawienie dodatkowych przekładek między uszczelkami, a nie tylko nałożenie ich na siebie, do tego inne stopnie dokręcenia głowicy itd. Same uszczelki jako takie przy tym są fabrycznie wykonane warstwowo - oryginalne mają od dwóch do trzech warstw, inne firmy nawet 3 do 5, różnią się grubością poszczególnych materiałów. Więc już sama uszczelka stanowi kanapkę. A skoro Japońscy inżynierowie wymyślili kanapkę z szynką i jest dobrze, my tylko dodajemy ser, sałatę i ogórka, żeby odzyskać brakujące mm głowicy, zamiast generować koszt wymiany na nową. Rozumiemy nerwowość, skoro jakość wcześniej wykonanych na silniku prac, planowania głowicy i montażu uszczelek doprowadziło do tego, że uszkodziło blok silnika.
Jednak rozwiązanie to jest stosowane przez różne warsztaty w samochodach tuningowanych i sportowych, gdzie przy znacznie większym wysileniu niż w Espace zdaje egzamin. I jest rozwiązaniem lepszym niż zbyt splanowana głowica.

Do takich pomysłów jak wsadzenie dwóch bloków do silnika, czy osprejowanie cynkiem tylko tłoków- pozostawimy to bez komentarza
W poprzednim tygodniu odwiedziłem jeden z największych zakładów w moim mieście Szczecin który zajmuje się remontami głowic, bloków silników itp. Poprosiłem o opinię na temat maksymalnej warstwy jaką można zdjąć przy planowaniu głowicy w V4Y 711 - jest to dokładnie max. 0.8mm. W innym przypadku taka głowica to złom. Żadne 2mm. Taka głowica nie nadaje się do użycia. Jak wasz pseudofachowiec mógł mi coś takiego jak splanowanie o 2mm proponować ???
Druga sprawa to te 3 uszczelki pod głowicą - zakład od głowic także udzielił mi odpowiedzi, ale nie nadaje się ona tutaj do przytoczenia.
Delikatnie ujmując osobę proponującą takie rozwiązanie określili w skrócie i delikatnie ujmując nie w pełni rozwiniętą umysłowo.
Fachowcu z MBT - ser i sałatę wkładaj sobie do kanapek do pracy, a nie do silników...
Wszędzie wpychasz wątek że klient chciał tanio. Ale jeżeli 10tyś pln za pseudoremont bez gwarancji,na starych gratach, bez żadnej specyfikacji co zostało wykonane z umowy, to jest tanio to sorki. Dla mnie i już wielu innych jesteście tylko firmą krzak, mam nadzieję że takich naiwnych jak ja i jeszcze kilka osób które poznałem na forum będzie coraz mniej, i wasza buda w krótszym lub dłuższym czasie się zamknie.
Dobranoc

kondradturbo321
Posty: 1
Rejestracja: 11 miesięcy temu
Imię: kondrad
Lokalizacja: oświecim
Województwo: Małopolskie
Moje auto: Espace II 2.0 J7R
Grand: Nie
Rok produkcji: 1994
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: kondradturbo321 » 4 miesięcy temu

Też mam taka nadzieje że nadejdzie wiekopomny dzien że ta druciarnia MBT zostanie zamknieta, Bo szkoda tych ludzi wierzacych w jego samoopinie ktore wypisuje z rożnych kont na różnych forum a po probie umowienia sie na spotkanie Cisza bo to ON sam sobie to wypisuje ! pozdrawiam i NIE odpuszczać Koledzy i Koleżanki

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 4 miesięcy temu

Wszystkich oszukanych przez firmę MBT Witkowice proszę o kontakt na priv. Najlepiej na mojego maila baczak77@gmail.com Uprzejmie proszę admina o nie usuwanie wpisu ze względu na bardzo poważny problem z tym "warsztatem".

Uisem
Posty: 2
Rejestracja: 11 miesięcy temu
Imię: Rafał
Lokalizacja: Szczecinek
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Nie
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Uisem » 4 miesięcy temu

Widocznie nie wygodne posty są usuwane, a ze zdobytych informacji to już ładne parę lat się mbt ślizga z podobnymi tematami, i na dodatek jeszcze się stawia jaki to on profesjonalny, jestem w trakcie rozbierania na części pierwsze swojego silnika, i już po pierwszych minutach babole, ale to zostawię na koniec bo kręcę filmiki za każdym razem z rozkręcania, sprawa zgłoszona do programu tv zainteresowali się sprawą.

Awatar użytkownika
milimetr59
___________________
___________________
Posty: 1707
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Waldek
Lokalizacja: Łódź (EL)-Bałuty VelSatis 2006 2.0T benzyna po lifcie
Województwo: Łódzkie
Moje auto: Inne
Grand: Nie
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: milimetr59 » 4 miesięcy temu

Uisem pisze:
4 miesięcy temu
Widocznie nie wygodne posty są usuwane, a ze zdobytych informacji to już ładne parę lat się mbt ślizga z podobnymi tematami, i na dodatek jeszcze się stawia jaki to on profesjonalny, jestem w trakcie rozbierania na części pierwsze swojego silnika, i już po pierwszych minutach babole, ale to zostawię na koniec bo kręcę filmiki za każdym razem z rozkręcania, sprawa zgłoszona do programu tv zainteresowali się sprawą.
Mój szwagier jest dziennikarzem motoryzacyjnym, popytam się go, jakie ma wejścia, może nadam mu temat i też się ktoś zainteresuje tematem.

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 1 tydzień temu

Temat ciągle aktywny, dzięki e-mailowi zostawionemu na forum skontaktowało się ze mną jeszcze kilko osób którym silniki po remoncie w MBT Witkowice Elwit Elżbieta Kołaczyk "wyciągneły kopyta". Wszystko świeże sprawy - remonty robione w ciągu ok. 12 miesięcy. Zapraszam na nasz kanał na Youtube
https://m.youtube.com/channel/UCEAtekYEJ2zpeyIscg6CIvA
Każdy może zapoznać się z indywidualną historią danego przypadku i ocenić wiarygodność warsztatu.

Awatar użytkownika
austryliew
Posty: 2968
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: austryliew » 1 tydzień temu

Przykre to. Współczuję.
Dlatego sprawdzjacie opinie w sieci a jak nie ma to sami zadawajcie pytania.
Na temat mbt znajdziecie info na forum nissana, Infiniti i tutaj. Najgorsze, że wystarczy, że facet napisze 2 zdania z jakimiś pseudo ciekawostkami i już widać, że lep na muchy działa - wszyscy klaszczą. Dobrze, że się zorganizowaliście, uratujecie innych, jeśli cokolwiek będą szukać a może i coś odzyskacie choć będzie trudno.

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka


michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u

Post autor: michail77 » 1 tydzień temu

austryliew pisze:
1 tydzień temu
Przykre to. Współczuję.
Dlatego sprawdzjacie opinie w sieci a jak nie ma to sami zadawajcie pytania.
Na temat mbt znajdziecie info na forum nissana, Infiniti i tutaj. Najgorsze, że wystarczy, że facet napisze 2 zdania z jakimiś pseudo ciekawostkami i już widać, że lep na muchy działa - wszyscy klaszczą. Dobrze, że się zorganizowaliście, uratujecie innych, jeśli cokolwiek będą szukać a może i coś odzyskacie choć będzie trudno.

Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Dzięki, ja już strate przełknełem, działamy aby tak jak napisałes uratować innych, espacito leci niestety na części, jak coś to mam pare klamotow do opchania, jak ktoś zainteresowany to mam kolektory z nierdzewki i ostatni tłumik sportowy, ale to nie ten dział to nie będe spamował.

Awatar użytkownika
manitou
___________________
___________________
Posty: 1917
Rejestracja: 6 lata temu
Imię: Sławek
Lokalizacja: Skierniewice
Województwo: Łódzkie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2000
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: manitou » 1 tydzień temu

michail77 pisze:
1 tydzień temu
Dzięki, ja już strate przełknełem
Jak to przełknąłeś? Na prawdę ludzie w dzisiejszych czasach nie znają praw konsumenta?

Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 3757
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Nemo
Lokalizacja: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Nemo » 1 tydzień temu

Kurcze 1 nie rozumiem, jak to przełknąłeś stratę? Widzę uprzedzony zostałem :mrgreen:
Ostrzeganie w internecie? Sorki, ale ja już dzisiaj w to nie wierzę i jak widać słusznie, bo mimo opisania jego "napraw" na kilku forach "fachowiec" dalej ma klientów.
Silnik oglądał przecież rzeczoznawca, masz dowody na piśmie, są inni poszkodowani to podaje się takiego "fachmana" do sądu i niech tam się tłumaczy.
To musi go zaboleć, a zaboli wyrok i komornik, a nie wpisy w internecie które zawsze można odbić jakąś bajeczką.

one
Posty: 203
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: _one_
Lokalizacja: Góry, góry
Województwo: Dolnośląskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2005
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: one » 1 tydzień temu

Zrobiłem test, kto bogatemu zabroni. Od remontu vel satisem zrobiłem dopiero ok 4kkm, więc niewiele mogę powiedzieć. Po odbiorze auta trzeba było wyczyścić przepustnicę, bo tego warsztat nie zrobił, choć moim zdaniem powinien, była mocno zasyfiona i nie pracowała poprawnie. W tym tygodniu trzeba było wymienić uszczelkę pod przednim deklem, ostro kapało m.in. na kolektor. Nowa uszczelka poszła dodatkowo na Reinza. Był lekki wyciek płynu z wymiennika, stare węże i opaski. Oleju nie bierze, tyle co wykapało spod dekla. Silnik był docierany, 2 moje wymiany oleju, ostatnia na Xado 5w50. W trakcie docierania jazda z lekką nogą, koszmar. Silnik pracuje poprawnie, jak na moje ucho. Za czas jakiś zrobię kompresję.

Awatar użytkownika
austryliew
Posty: 2968
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Tomasz
Lokalizacja: Rzeszów
Województwo: Podkarpackie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2006
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: austryliew » 1 tydzień temu

one pisze:
1 tydzień temu
Na czym polega test? Robiłeś remont w MBT i testujesz ile silnik wytrzyma? Czy o coś innego chodzi. Na forum jest chyba ze 2-3 osoby co robiły remont w MBT i silniki jeżdżą. Ale to chyba właśnie, że jeżdżą było wypadkiem przy pracy tego warsztatu.

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 1 tydzień temu

Hehe, prawa konsumenta - dobre. Pozostaje droga cywilna, korzystałem z porad 2 niezależnych prawników, wyliczyli mi kilka scenariuszy. Każdy niestety odradzał pakowanie się w sprawę o "takie grosze". Z miejsca trzeba wyłożyć na sprawę i prawnika, do tego ekspertyzy. Wydać kolejne 5-7 tysięcy, urlopy plus wyjazdy na prawie drugi koniec polski i wcale nie masz pewności że cokolwiek odzyskasz. Do tego czas trwania sprawy - od minimum roku do 2-3 lat, w tym czasie autko stoi i zajmuje parking rdzewiejąc. Policja sprawe ma w d... Niestety taka jest rzeczywistość.
Ostatnio zmieniony Środa, 9 Październik 2019, 09:45 przez michail77, łącznie zmieniany 1 raz.

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 1 tydzień temu

Co do tych osób z forum co robiły remont u MBT to są realne osoby, czy jego fake konta ? Tak jak jego strona - zlecenia z serwisów samochodowych, remonty aut zabytkowych. 3 siedziby i bogaty park maszynowy. Brakuje tylko zleceń od NASA i z MI6 dla Bonda. Polecam sprawdzić na oferii szereg opinii jakie sam sobie wystawił.

one
Posty: 203
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: _one_
Lokalizacja: Góry, góry
Województwo: Dolnośląskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2005
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: one » 1 tydzień temu

austryliew pisze:
1 tydzień temu
Na czym polega test? Robiłeś remont w MBT i testujesz ile silnik wytrzyma? Czy o coś innego chodzi. Na forum jest chyba ze 2-3 osoby co robiły remont w MBT i silniki jeżdżą. Ale to chyba właśnie, że jeżdżą było wypadkiem przy pracy tego warsztatu.
Auto kupione w pasztetowej cenie, do zapoznania się. Dalej nie mam pewności, czy chcę, aby zostało u mnie na dłużej.
Zobaczę, co będzie się działo do 30kkm, o ile silnik da radę. Warsztat twierdził, że raczej 100kkm nie przejedzie na tym silniku.

Awatar użytkownika
manitou
___________________
___________________
Posty: 1917
Rejestracja: 6 lata temu
Imię: Sławek
Lokalizacja: Skierniewice
Województwo: Łódzkie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2000
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: manitou » 1 tydzień temu

michail77 pisze:
1 tydzień temu
Hehe, prawa konsumenta - dobre. Pozostaje droga cywilna, korzystałem z porad 2 niezależnych prawników, wyliczyli mi kilka scenariuszy. Każdy niestety odradzał pakowanie się w sprawę o "takie grosze". Z miejsca trzeba wyłożyć na sprawę i prawnika, do tego ekspertyzy. Wydać kolejne 5-7 tysięcy, urlopy plus wyjazdy na prawie drugi koniec polski i wcale nie masz pewności że cokolwiek odzyskasz. Do tego czas trwania sprawy - od minimum roku do 2-3 lat, w tym czasie autko stoi i zajmuje parking rdzewiejąc. Policja sprawe ma w d... Niestety taka jest rzeczywistość.
Tak się składa, że od 96r. prowadzę działalność usługową (nie motoryzacja) i wiem w 100% jak dzisiaj wyglądają prawa klienta, bo muszę to wiedzieć. Jeśli masz 100% pewności, że warsztat wykonał pracę niezgodnie z umową (masz to na piśmie), to sprawę wygrasz. Zacząć możesz od Federacji Konsumentów, a dodatkowe pisma od innych pokrzywdzonych, na pewno przyczynią się do tego, że federacja nie wrzuci sprawy na dno szuflady. Jeśli warsztat nie przystanie na ugodę, pozostaje sąd, ale tam we wniosku możesz domagać się zwrotu wszelkich poniesionych kosztów.
Wiem, pozostaje jeszcze zdrowie i czas, które trzeba poświęcić, ale takie życie, nie zawsze jest z górki.
Ogólnie pytanie do Ciebie- czy zanim oddałeś silnik do tej firmy czytałeś opinie o warsztacie? Osobiście uważam, że jeśli były negatywne, a Ty mimo wszystko poszedłeś w usługę, to powinieneś zabezpieczyć się odpowiednią umową. Jeśli tego nie zrobiłeś, to strzeliłeś sobie w kolanko.
Jeśli typ z warsztatu przed robotą informuje, że nie daje gwarancji, to nie korzysta się z takiej usługi. Bezwzględnie każdy szanujący się warsztat daje gwarancje (krótszą lub dłuższą) na swoje usługi inaczej nie ma zleceń. Żerowanie na "jeleniach" nie ma racji bytu w dzisiejszych czasach.

Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 3757
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Nemo
Lokalizacja: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: Nemo » 1 tydzień temu

Zacząć możesz od Federacji Konsumentów
lub rzecznika konsumentów i wcale nie będę zdziwiony jak już po 1 piśmie od państwowej instytucji pan "fachowiec" zacznie robić w gatki.
Ja dzięki rzecznikowi wygrałem z dużo większą firmą (morele.net - nie polecam), a chodziło o głupie 150zł i o te 150zł sklep się "kłócił" kilka miesięcy.

michail77
Posty: 20
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Michał
Lokalizacja: Szczecin
Województwo: Zachodniopomorskie
Moje auto: Espace IV 3.5 V6 24V V4Y
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Remont V4Y u "fachofca"

Post autor: michail77 » 1 tydzień temu

Sęk w tym że w czasie co szukałem opinii to nie wyszukałem negatywów, teraz jest już inaczej. Może słabo szukałem. Tak, pisma były, wszystkie możliwe. Jedyna pozostała droga sądowa. Było zgłoszenie na KRP. Jeleniem nie jestem, nieraz załatwiałem pisma przedsądowe w swojej firmie, mam wygraną sprawe z paypalem. Tu niestety posłucham się fachowców i nie pogłębiam straty.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość