Tymczasem na oceanie...

O wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 3607
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Nemo
Lokalizacja: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: Nemo » 1 tydzień temu

Mnie ciekawi coś innego, bo jakoś nigdy się nad tym nie zastanawiałem.
To maleństwo jest osadzone tylko na tych "podstawkach" i to wystarczy aby się nie przewróciło, czy są jeszcze jakieś punkty wspomagające utrzymanie pionu?

Awatar użytkownika
sylas
___________________
___________________
Posty: 2218
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Łomianki
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2001
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: sylas » 1 tydzień temu

Tylko na podstawach. Na dość pewnej długości statek jest niemalże plaskodenny. Tam są podstawki też po bokach.
smqbt45fhhvy.jpg

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4065
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: m_adam » 1 tydzień temu

Nadal dla mnie to "nie do wiary". Nacisk na stępkę, nacisk na te klocki i nacisk na dno doku. Ciężar vs powierzchnia... To ile waży suchy statek i ile jest klocków?

Awatar użytkownika
Nemo
Posty: 3607
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Nemo
Lokalizacja: Warszawa
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: Nemo » 1 tydzień temu

To jak dla mnie, że to wszystko stoi na tych "paru" klockach i się trzyma pionowo.
Wiem, to wszystko jest zaplanowane itd., ale... widzę i nie wierzę :mrgreen:

Awatar użytkownika
sylas
___________________
___________________
Posty: 2218
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Łomianki
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2001
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: sylas » 1 tydzień temu

Zależy jaki statek ale kontenerowiec koło 200-230m długości waży jakieś naście tysięcy ton. Masy suchej małe naście, z jakimś minimalnym zapasem słodkiej wody, paliwa, olejów, do tego to co zalane w urządzeniach, masa części zapasowych,... To będzie większe naście.
Klocki są z jakiegoś tajnego betonu pewnikiem jakoś zbrojnego, na wierzchu najczęściej wyściółka drewniana. Nacisk jest równo pionowo z góry, nic się nie przesuwa.
Każdy statek ma wyliczenia do dokowania. Ilość, rozmieszczenie, wysokość podpór. To jest uwzględnione w konstrukcji.
Takie duże statki wchodzą tylko na doki suche, w pływających się nie mieszczą.
Dok zamykają, odpompowuja wodę, ustawiają podpory zgodnie z planem. Potem zatapiaja i wpływa statek. Ustawia się go precyzyjnie nad podporami. Zamykają dok i wypompowuja wodę. Statek po mału osiada na podporach. Czas wypromowania wody to przeciętnie 3-4 godzin.
Ilość podpór dla statków jak wyżej to coś koło 300.

Samochod jak ponosisz na lewarek to też nie mały ciężar masz poparty na znikomej powierzchni. Jak dobrze podeprzesz to daje rade a jak wstawisz lewarek nie tam gdzie trzeba to wejdzie w próg albo podłogę... Z dokonaniem statku to mniej więcej podobnie.

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4065
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: m_adam » 1 tydzień temu

Wychodzi 50 ton na klocek... W sumie nie jakiś koszmar. Ilość robi robotę. Efekt skali...

Awatar użytkownika
sylas
___________________
___________________
Posty: 2218
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Łomianki
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2001
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: sylas » 1 tydzień temu

Jeszcze do samego doku... Kwestia ilości betonu na dnie. Przy 12000t i 300 podporach (niech każda ma w podstawie 1x0.5m czyli 0.5 m2) to jest obciążenie rzędu 80 t/m2... Jeśli nie pomyliłem się przy przeliczaniu jednostek to by było 8kg/cm2 podłoża.
Espace IV licząc podobnie (nacisk na nawierzchnie przez powierzchnię styku opon) da około 3kg/cm2...

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1090
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Maciek
Lokalizacja: Otwock
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2003
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: Maciek » 1 tydzień temu

sylas pisze:
1 tydzień temu
Stocznia, k***a!
sketch-1565644867787.png
Popsułeś :mrgreen: :lol: :D

Awatar użytkownika
sylas
___________________
___________________
Posty: 2218
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Łomianki
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2001
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: sylas » 1 tydzień temu

Dziś... To znaczy wczoraj zamontowali nową śrubę. Już na pierwszy rzut oka różni się od starej. Ma tyle samo płatów ale jest wyraźnie "lżejsza" (czyt. mniej obciazajaca silnik). Płaty są bardziej smukłe, cieńsze. Sprawcy tego zamieszania wyliczyli, że teraz będziemy zużywać 5% mniej paliwa.
Nie wiem ile to wszystko kosztuje... ale widać, chyba się opłaca.

Zdjęcia potem, bo już 3 nad ranem, a na 6:00 znów do pracy.

Awatar użytkownika
sylas
___________________
___________________
Posty: 2218
Rejestracja: 3 lata temu
Imię: Mateusz
Lokalizacja: Łomianki
Województwo: Mazowieckie
Moje auto: Espace III 2.0 16V F4R
Grand: Nie
Rok produkcji: 2001
LPG: Tak
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: sylas » 6 dni temu

Zrobiliśmy szybką kalkulację. Jeśli nowa śruba da nam faktycznie 5% oszczędności na paliwie, to rocznie jest to 600 ton paliwa do przodu. Przy aktualnych cenach paliw żeglugowych (średnia z tego tygodnia na terenie UE to nieco ponad 300USD za 1tone) to daje 180000 USD rocznie.
Albo inaczej mówiąc, pół miliona dolarów oszczędności po 3 latach... Nawet po odliczeniu kosztów nowej śruby i jej wymiany to się jednak opłaca.

Awatar użytkownika
m_adam
Posty: 4065
Rejestracja: 5 lata temu
Imię: Adam
Lokalizacja: Wawer
Województwo: -----
Moje auto: Avantime 3.0 V6 24V L7X
Grand: Nie
Rok produkcji: 2002
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: m_adam » 6 dni temu

Poczekajcie na pomiar spalania bo teoria jest zwodnicza.

Anegdota z życia:
Pamietam kilka jakieś 10 lat temu wymienialiśmy na hali świetlówki TL5 na Led. Technologia Hit przyszłości w tamtym czasie. Miały być ochy a achy jakie to oszczędności. Inwestycja na kilkadziesiąt tysięcy na jedna halę (10 sztuk na pierwszy rzut) - markowy produkt Ph...s. Zrobione zdalnie z centrali firmy pomiary długoterminowe zużycia energii licznika oświetlenia przed wymianą i pomiar po. I co wyszło? No większe zużycie. Raz że Led musiało być więcej w celu utrzymania tego samego natężenia światła i jego równomierność -pomiar na posadzce. Dwa to to okazało się w trakcie pomiarów „przed” nigdy na sklepach nie świeciły się wszystkie świetlówki bo mieli ważniejsze rzeczy na głowie niż latanie ze zwyżką i wymieniać na bieżąco. Wiec jak odpalilismy Led które się nie przepalają to świeciły wszystkie i bylo większe zużycie na większej ilości Led. Koniec przypowieści. Tyle teorii w praktyce ;)

Bartwis44
Posty: 311
Rejestracja: 1 rok temu
Imię: Bartek
Lokalizacja: Arendal
Województwo: Opolskie
Moje auto: Espace IV 2.0 T F4R
Grand: Tak
Rok produkcji: 2004
LPG: Nie
Kontakt:

Re: Tymczasem na oceanie...

Post autor: Bartwis44 » 3 dni temu

Dobry wieczór autorowi bardzo ciekawego tematu i uczestniczącym forumowiczom.

Dobry przykład z tymi LEDami. Kolejna ściema, żeby tylko sprzedać nową technologię za grubą kasę, okładając wszystko nowymi wymaganiami BHP i "ekologii".O ile dobrze kojarzę, to stare dobre żarówkowi sodowe i MH wcale nie ustępują LEDom w wydajności/zużycie energii.

Pytanie do Sylasa:

Jak jest ze zużyciem śrub z powodu kawitacji w takich dużych statkach? Prędkość obrotowa/kątowa jest niewielka, ale już na obwodzie śruby pewnie spora. Czy nowa śruba, którą wam zamontowali dorówna trwałością starej?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości